Wieża w Tarocie a Lenormand.

Z okazji reaktywacji bloga zrobiłam archeologiczne wykopaliska na swoich dyskach twardych, wirtualnych, poczcie i narzędziach pozwalających oglądać nieistniejące już strony z różnych okresów czasu (tak, to prawda – jak już coś się wrzuci do internetu to może już nigdy z niego nie zniknąć), by dokopać się choćby do szczątków tekstów, które publikowałam. Kilka nieszczęśliwie poszło całkiem w niebyt. Z reguły były to dopiero szkice przyszłych postów. Jeden był niemal skończony i pluję sobie o niego w brodę, bo sporo się nad nim nasiedziałam. Obiecuję sobie, że w najbliższych dniach napiszę go na nowo. Były to też już skończone artykuły, jak to poniższe tłumaczenie jednego rozdziału z „Learning Lenormand: Traditional Fortune Telling for Modern Life” Marcusa Katz i Tali Goodwin.

W mailach znalazłam wczesną wersję tłumaczenia tegoż. Po pewnych poprawkach i wygładzeniu wstawiam go dzisiaj jeszcze raz. Autorzy skupiają się na opisaniu genezy karty Wieży – w Lenormandach jej wizerunek i znaczenie różnią się od tarotowego odpowiednika. Z początku Lenormandy nie były niczym innym jak grą z moralizatorskim wydźwiękiem, znaną jako „Gra nadziei„. Karty układało się w formę planszy (echo tego widać w znanym rozkładzie Wielkiej Tablicy) i grało skacząc po nich pionkami.

Mam nadzieję, że nie zrobiłam zbyt wielu błędów – przyznam, że trochę niejasny był dla mnie fragment opisujący filozofię Crowleya i jeśli ktoś ma pełniejszą wiedzę, to proszę o komentarz, żeby mnie miłośnicy Thelemy nie zjedli.

Przy okazji znalazłam też kilka ze zdjęć jakie robiłam na stary blog. Pochwalę się jednym, bo w sumie czemu by nie. Widać na nim moją talię Lenormand i omawianą poniżej kartę Wieży:

karty lenormand

Karty Lenormand. Archiwum własne.

Wieża w Lenormand

Oto opis z instrukcji, który gracz mógł przeczytać po stanięciu pionkiem na karcie Wieży: „Kto chce rozkoszować się widokiem z wieży, ten płaci dwie marki”.

Lenormandowa Wieża jest tutaj wymieniona i zinterpretowana jako Wieża Obserwacyjna. Podkreśla ona konieczność bycia czujnym i przygotowanym na coś, co jeszcze się nie wydarzyło. Kiedy już nastąpi rozwój wypadków, dobra pozycja sprawia, że możemy je zatrzymać lub obmyślić jak je wykorzystać, by wynikło z nich coś pozytywnego.

Wieża Obserwacyjna bardziej ośmiela niż straszy. Kojarzy się z trzymaniem kontroli nad fizycznym stanem rzeczy i obiecuje więcej stałości.

Możecie nazwać lenormandową Wieżę Obserwacyjną jako głosiciela autonomii (gr. αυτονομία, (αὐτονομία) autonomía – „możliwość stanowienia norm samemu sobie”), co wpasowuje się w pierwotny przekaz Gry Nadziei, będącej pierwotnie narzędziem dydaktycznym.

Pomimo bycia grą towarzyską, 36 kart symbolizuje nauki moralne i ukazuje różne przywary i cnoty. Mówi nam: „twoja doczesność może być szczęśliwa, jeśli tylko spojrzysz naprzód, zaplanujesz uważnie swe życie i dokonasz właściwych wyborów”.

Tarotowa Wieża, dla kontrastu, niemalże mówi „wszystko jest stracone dla każdego, kto tu wejdzie”. Lenormand na swój własny sposób oferuje więcej nadziei na lepsze. Lenormandowa Wieża jest miejscem, które spokojnie mogłoby się znaleźć w przewodniku turystycznym. Nie szokuje tak bardzo, jak robi to zwykle tarotowy odpowiednik.

Karta Wieży w Lenormand

Karta Wieży z oryginalnej talii Lenormand

Jest jasne, że obraz Wieży z Gry Nadziei to bardziej obserwatorium niż miejsce defensywy lub „Dom Boga”. Mamy tutaj balkon na szczycie, aby móc z niego oglądać rozciągający się aż po horyzont otwarty widok.

Flaga zatknięta na szczycie łapie wiatr w pełni i sugeruje, że niebo jest kompletnie czyste . Wokół nie ma żadnych przeszkód, a Wieża stoi na zielonym wzgórzu. Ten porośnięty trawą kopiec dodatkowo podkreśla wysokość Wieży. Jest funkcjonalna i pozostawiona bez nadzoru; jest po prostu wieżą widokową – nadzwyczaj podobną do XVIII-wiecznej wieży z Nurymbergu, gdzie gra została opracowana i produkowana.

Zresztą, turyści odwiedzający Nurymberg w 1800 bezdyskusyjnie rozpoznaliby wizerunki wielu kart – na przykład Ogród, Dom – jako typowe miejsca dla tego miasta.

Wieża Sinwell w Nurymbergu

Wieża w kompleksie zamkowym w Nurymbergu, Niemcy

Tradycyjne i współczesne znaczenia

Kiedy przyjrzymy się różnorodności szkół interpretacji kart Lenormand, odkryjemy mnogość znaczeń u każdej z kart. Czasami są one do siebie podobne, czasami zupełnie odmienne. Użyliśmy oryginalnych francuskich i niemieckich książek, aby opisać te znaczenia: wymienione zostały w bibliografii.

Halina Kamm przypisuje Wieży sztywność i nieugiętość, moc i egotyzm. Jednocześnie łączy ją ze sferą magii i okultyzmu – być może jako strażnicę istniejącą w naszym wewnętrznym świecie. Te dalsze pomysły tworzą konflikt z pierwszą interpretacją dotyczącą autorytetu – czy chodzi tu o samokontrolę i mądrość, autorytet edukacyjny, czy może potęgę wojskową? Dla nas najważniejszym znaczeniem będzie tutaj „dostrzeganie” – bystry wzrok obserwatora stojącego na wieży. Może on go wykorzystać do przerobienia ważnych lekcji, zwyciężenia wojny,  lub pobrania innego typu wiedzy.

Mertz koncentruje się na Wieży jako domu mądrości, porównując ją do miejsca, gdzie mężczyzna i kobieta mogą przeżyć zimę. Sugeruje on, że karta oznacza cichy sukces, ale także do pewnego stopnia izolację.

Kienle opisuje kartę bardziej dosłownie, jako „szkołę”, „edukację” albo „miejsce pracy”.

Dee, piszący po angielsku, podkreśla „zamkową” naturę karty, sugerując, że jeśli jest otoczona przez większą ilość negatywnych kart, może dawać uczucie „oblężenia” albo cierpienia powodowanego osłabiającą chorobą.

Treppner koncentruje się na aspekcie autorytetu, a Steinbach rozciąga symbolikę Wieży na rządowe instytucje, „potęgę i hierarchię korporacyjnego systemu”. Dodaje do tego uczelnie i inne placówki oświaty, a także dodaje, że symbolizuje „ego, czyjeś ambicje i system wierzeń”.

W brazylijskiej wersji Dos Ventos łączy w jedno znaczenia izolacji i niezależności z podobnym znaczeniem „rządowych instytucji, a nawet obcych krajów”. Kiedy karta dotyczy problemów z zatrudnieniem, oznacza „całkowitą zmianę pracy”, a możliwe też, że „relokację”.

AndyBC na swojej stronie internetowej “Journal of a Cartomante” pokazuje, że Wieża może mówić o samotności, a także dzielić karty leżące po jej obu stronach – co jak można się domyślić, będzie miało znaczenie w rozkładzie wielkiej tablicy. Pokazuje to, że pojedyncza karta może oddziaływać na cały rozkład, a nie tylko symbolizować samą siebie. Jest to coś, co w Tarocie nie jest zbytnio uwzględniane, gdzie każda karta zwykle jest odczytywana osobno.

Wieża w Tarocie

Symbol Wieży w Tarocie mówi wiele o katastrofalnym upadku i końcu pewnej ery, przed którymi nie potrafimy się obronić i ich zatrzymać. Pokazuje w jaki sposób zachowujemy się wobec nieuchronnych wstrząsów, straty i zmian. Mamy w obliczu tego wszystkie tyle mocy sprawczej, co postaci na karcie – czyli tylko bezwładnie spadamy.

Pierwsza wzmianka o karcie, która w przyszłości stanie się znana jako tarotowa Wieża, pojawiła się w pochodzącym z XV wieku włoskim manuskrypcie „Sermons de Ludo Cum Aliis”. Wymieniona została tam jako  La Sagitta – „Strzała”. Najstarszy przykład karty znajduje się w talii Gringonneur datowanej na ok. 1475 roku. W książce napisanej przez Farley znajdziemy cały rozdział  „Wieża: nieobecna czy zaginiona?”. Skupia się on na śledzeniu historii tej specyficznej karty. [Chodzi o książkę “Cultural History of Tarot: From Entertainment to Esotericism” napisaną przez Helen Farley, wyd. I.B.Tauris, Londyn 2009 – przyp.]

W Tarocie Wieża z biegiem czasu nabrała dodatkowej symboliki, a jej sposoby interpretacji znacznie się poszerzyły. Jeśli poświęcimy chwilę na rzucenie okiem na podejście Crowley’a wobec Wieży i uwzględnimy jak łączył idde jogiczne i oko Horusa (Oko Shivy),  odnajdziemy jego słowa mówiące „na początku wszystkich rzeczy, nawiązując do tego kultu, Świat zostaje zniszczony”. To karta „unicestwienia”, „stworzenia z niczego”, gdzie Crowley wyjaśnia to jako cel ostateczny: bycie złamanym jak postacie spadające ze szczytu cytadeli; jednocześnie stracone, ale i transformowane w „bardziej geometryczną ekspresję” pozbawioną ludzkiej formy.

Wieża w talii Thoth Crowleya

Karta wieży w talii Crowleya.

Tutaj docieramy do mistyki i duchowości, czyli o wiele dalej niż wieża obserwacyjna z Lenormand. Według Crowley’a jest to pożądany stan bycia, stan nieprzynależności to fizycznego świata i intelektualnego ego. Częściowo dlatego Tali [współautorka tego tekstu – przyp.] używa takich wyrażeń jak „esencja” i „widzenie” w swoich własnych odczytach Lenormand. Jest to nałożenie się znaczeń i nawiązanie Wieży z Tarota.

Waite w swojej ocenie Wieży jest mocno podobny do Crowleya i do doktryn jogi. Mówi tutaj: „Zgadzam się z Grand Orientem (to on sam, piszący pod pseudonimem!), że widzimy tu ruinę Domu Nas Samych, kiedy został on opanowany przez zło, a przede wszystkim, że jest to rozdarcie Domu Doktryny. Rozumiem jednak, że karta odnosi się do Domu Fałszu.” [przy translacji tego zdania wsparłam się istniejącym już tłumaczeniem: Ryszard Oślizło, „Obrazkowy klucz do Tarota”, wydawca: Studio Astropsychologii, Białystok 2009 – przyp.]

Wieża w talii Rider-Waite.

Może być tak, że karta znajdująca się w tarocie przed Wieżą (czyli Diabeł) prezentuje największy grzech Lucyfera – pychę, która poprzedza często ostateczny upadek. Mamy więc w Tarocie bardzo długą drogę od znaczenia dosłownie ujętej Wieży Obserwacyjnej do grzechu pychy.  Jakkolwiek cienie i blaski każdej z kart, obrazów i symboli mogą być odczytywane zgodnie z ich własną naturą – i wtedy interpretujemy karty pojedynczo. W tym wypadku krótko spojrzymy na sposób odczytu Szóstki Mieczy, która kojarzy się z lenormandową Wieżą.

Szóstka Mieczy

We wczesnym etapie przypisywania kartom do gry znaczeń wróżebnych odnajdujemy zapisy w formie wierszyków dyktujące jak karta ma być doczytywana w zależności od płci pytającego. Były łatwe do nauki i mogły być wspaniałą zabawą podczas towarzyskich posiedzeń w salonie. Odwiedziliśmy bibliotekę w Edynburgu aby zobaczyć kopię książki z 1750 roku, „Flamstead and Partridge’s Fortune Book” [ang. „Księga Przepowiedni Dr. Flamsead’a i pana Partige’a].

Księga przepowiedni Flamstead'a i Partrige'a

Kartka z księgi przepowiedni Flamsead’a i Partige’a

To bardzo użyteczne źródło dla tych z was, którzy szukają sposobu na odczytanie przyszłości na podstawie wyglądu znamion i pieprzyków na skórze! A tak na poważnie, jest tutaj oryginalny odczyt Szóstki Mieczy. Pierwsze dwie linijki odnoszą się do mężczyzny, a kolejne dwie do kobiety:

This six fortells that when you do wed
You will have a cracked maidenhead,
But the girl this number draws
She’ll wed one with great applause

Szóstka przepowiada, że gdy staniesz na ślubnym kobiercu
wysłużona dziewica będzie twą żoną od tego momentu;
A dziewczyna która ten numer wylosowała
będzie wydana za kogoś, kogo odznacza chwała.

To interesujące, że zanim trafiło to do Dee (2004), znaczenie zostało tak zmodyfikowane, że pominięta została aluzja do „straconego dziewictwa”:

The six fortells whene’er wed
You’ll find expectations fled;
But if a maid the number own
She’ll wed a man of high renown.

Szóstka przepowiada, że gdy żenić się będziesz
od wszelkich oczekiwań odejdziesz;
lecz dziewica która ten numer wyciągnie,
ona weźmie ślub z kimś o wielkiej renomie.

Znowu, musimy przyznać, jest to bardzo dalekie od „Wieży obserwacyjnej” albo „upadku człowieka” które znajdziemy w interpelacjach Lenormand i Tarota, jednak widzimy tutaj wspólny motyw przyglądania się widokowi zanim człowiek skoczy w nieznane, w swoje wnętrze lub w małżeństwo.

Porządkowanie kart Lenormand według zawartych na nich kolorów garniturów czy podobnego rodzaju układów i schematów nie wskazuje na nic innego jak to, że było to całkowicie przypadkowe przypisanie do siebie kolorów kart klasycznych, liczb i obrazków, jednakże wciąż badamy ten temat.

Podczas prezentowania tych tropów dotyczących Lenormand, kartomancji i tarotowych interpretacji, dosyć ważne jest pamiętanie, że wszystkie one powstały  dla celów sprzedażowych, a dopiero później posłużyły jako metody dywinacji.

Oznaczenia kart do gry były osadzone na Grze Nadziei po prostu po to, by umożliwić graczom granie w inne gry, takie jak pikieta, i nie ograniczało ich do używania tych kart wyłącznie do jednej z nich. Podobnie, kiedy karty te używano jako metodę dywinacji i początkowo używano do niej rzutów kostką, karty były się prostymi kluczami, dzięki którym można było sprawdzić interpretację w księdze przepowiedni, bez nadawania szczególnych znaczeń samym kartom.

Często się zastanawiamy, czy przed laty pewien sprzedawca nie rozmyślał przypadkiem „Dlaczego by nie wyprodukować małej, białej książeczki z talią, albo umieścić na kartach po prostu ich znaczenia; wtedy moglibyśmy to sprzedać bez tej dużej książki” i wtedy odciął się od wszystkich wydawców, którzy sprzedawali drogie księgi do przepowiadania przyszłości, zwłaszcza ci pochodzący z Włoch.

Jakkolwiek by nie było, dzisiaj jesteśmy w sytuacji, gdzie ludzie czytają karty Lenormand bez szczególnego zastanawiania się nad tym, że w przeszłości Lenormand w ogóle nie był używany do dywinacji i pochodzi z grupy gier towarzyskich. Ich znaczenia to temat, który możemy pozostawić swobodnemu płynięciu i poddawać reinterpretacji.